Alexanderplatz

Po drugiej stronie Museumsinsel Unter den Linden przechodzi w Karl-Liebk- nechtstr. i zmierza do tętniącego życiem Alexanderplatz. W czasach weimarskich jako centrum pełnej życia metropolii, plac posłużył za tfo powieści Alexandra Döblina Berlin-Alexanderplatz. Obecnie „Alex”, jak potocznie nazywa się to miejsce, uosabia enerdowską szpetotę. Wprawdzie odbywają się prace modernizacyjne polegające na usunięciu zewnętrznych płyt elewacyjnych z budynków, czy jednak efekt będzie bardziej zadowalający – trudno orzec. W latach 70. władze NRD postanowiły uśmierzyć niezaspokojoną tęsknotę za jaskrawymi światłami i neonami reklam. Zainstalowano kilka olbrzymich, jasno oświetlonych napisów: „Produkty chemiczne z Bitterfeld!” oraz „Instrumenty medyczne z NRD – znane w całym świecie!” co przydało okolicy Alexanderplatz nienaturalnego sztafażu zachodnich metropolii. Niektóre z tych napisów nadal tu tkwią. Tuż obok nich instaluje się gigantyczne reklamy, od których niebo wyglądać będzie równie jaskrowo jak nad Ku’dammcm w części zachodniej. W pierwszych miesiącach po zakończeniu epoki socjalistycznej Alexanderpiatz nie był zbyt bezpiecznym miejscem, stanowił naturalne pole zmagań dla antagonistycznych grup jednak zwyciężyli piesi, spieszący do i z pracy berlińczycy oraz turyści. W ciągu dnia plac pełen jest zarobkujących tu artystów i sprzedawców ulicznych, od których kupić można wszystko: od Fladenbrol (chleba) po papierosy przeszmuglowane tu z Rosji. Okolice dworców U- i S-Bahn okazują się mniej przyjemne – po zmroku robi się tu tłoczno i trzeba dobrze pilnować swoich toreb i portfeli.

Znajomi z różnych zakątków Berlina często spotykają się pod Weltzeituhr, zegarem wskazującym godzinę w różnych krajach świata. Jednak bezsprzecznym elementem rozpoznawczym tej dzielnicy jest wieża telewizyjna (Femsehturm). Wieża, najwyższa budowla miasta, przypomina nieco Gwiazdę Śmierci. Fernsehturm to po niemiecku wieża telewizyjna, ale w dosłownym tłumaczeniu oznacza to „wieża o dalekim widoku”, co w tym przypadku odpowiada prawdzie – widok ze szczytu wieży jest wspaniały. Jako kontrast, najbardziej przygnębiającym widokiem w Berlinie okazuje się sama wieża – widziana nie z Alexanderplatz, ale z jednej z rozsypujących się dzielnic, z dala od centrum. Zwłaszcza nocą trudno nie dostrzec jej migającej światłami konstrukcji. (Codz. 9.00-24.00, 2. i 4. wt. każdego miesiąca

– 13.00- 24.00. Ostatni zwiedzający wpuszczani o 23.00. Należy liczyć się z godzinnym czekaniem w kolejce. Wstęp na wieżę 5 DM. studenci, emeryci i dzieci 3 DM.) Przejażdżka autobusem # 100 jest świetnym i szybkim sposobem zaliczenia wszystkich wyżej wymienionych atrakcji. Jego trasa od Dworca Zoo do Alexanderplatz biegnie przez Unter den Linden.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>